Marsz intelektualistów

Drukuj

Teatralna poza Jarosława Gowina po głosowaniu nad ustawą o Sądzie Najwyższym, która miała pokazać jego rozterki moralne, przywiodła mi na myśl wiersz Jacka Kaczmarskiego „Marsz intelektualistów”. Napisany w innym czasie i kontekście, dziś znowu nabiera aktualności.

Kaczmarski krytykował w nim postawy tych przedstawicieli inteligencji (m.in. Daniela Passenta), którzy popierali reżim Jaruzelskiego i wprowadzony przez niego stan wojenny. Dla zabawy intelektualnej dokonałem w nim pewnych modyfikacji, uwspółcześniając go i dostosowując do dzisiejszego kontekstu. Powstały wierszyk chciałbym zadedykować nie tylko Gowinowi, ale i innym intelektualistom, którzy oddają swe usługi obozowi władzy, firmując swoim autorytetem i tytułami wprowadzane zmiany ustrojowe. Mam nadzieję, że podobnie jak środowisko krakowskiego miesięcznika „Znak” napiętnowało Gowina (wykreślając go ze składu redakcji), tak i inne środowiska, w szczególności te akademickie, będą potrafiły napiętnować tych swoich przedstawicieli, którzy przykładają ręce do demontażu liberalnej demokracji w Polsce.

 

Marsz intelektualistów 2017

 

Jestem postacią na wskroś tragiczną

Najtrudniejszegom dokonał wyboru:

Między wiernością prawdzie i sobie

A honorami i łaską dworu.

 

Obeznanemu w pismach uczonych

Trudno jest mówić gwarą fornali

I kłamać co dzień, manipulować,

by rządu bronić, wrogom przywalić.

 

Inni zwątpili. Łatwa decyzja

Zwłaszcza, że nikt ich o nią nie pytał,

Ja wierzę! Tego wymaga Ojczyzna,

Ma Najjaśniejsza Rzeczpospolita.

 

Ja wiem, że przecież zamach to nonsens

Nie dam się ponieść mglistym mirażom

Mówią, że Smoleńsk daje poparcie

Ekshumujemy groby, gdy każą!

 

Niech nikt mnie więcej z Was nie poucza,

w akademicką strojąc mnie togę

Gdy chcę mam prawo powielać bzdury

przymykać oczy swoje też mogę!

 

O rządzie dosyć oszczerczych bredni

walczę i wygram z Wami tę walkę

Bój o pryncypia – mój chleb powszedni,

Bez wahań zmienię pióro na pałkę!

 

Niech nikt krwią cudzą rąk mi nie kala,

Dzieje nie takie znają ofiary!

Niech wie, kto chciał tu rządy obalać

Winny nie ujdzie w tym kraju kary!

 

I wypiszemy pałką na skórze

Prawa człowieka i obywatela!

A jak będziecie stawiać się dłużej

to zobaczycie policję co strzela!

 

Aż w końcu wszystko do ładu wróci

z ulgą przywitam swój fotel i biuro

Prawdy o świecie znów młodzież się uczy

Ma ręka zmienia pałkę na pióro.

 

Czytaj również